Przejdź do głównej zawartości

Trening mózgu - część 1.

Stymulowanie mózgu, a zwłaszcza jego funkcji intelektualnych jest proste i dostępne dla każdego! Rozmaite ćwiczenia rozwijające mózg nie wymagają bowiem specjalnych narzędzi czy książek – wystarczy odrobina kreatywności, gry, dobry pomysł i szczere chęci. Najczęściej ćwiczone funkcje to skupienie uwagi, pamięć, kojarzenie i selekcjonowanie informacji, analizowanie, myślenie strategiczne oraz logiczne myślenie. To podstawowe zadania, jakie stawiają przed człowiekiem ćwiczenia na sprawność mózgu. Sposobów na rozwijanie funkcji poznawczych jest mnóstwo, a usprawnianie pamięci i koncentracji uwagi to kluczowe cele, znacząco wpływające na całokształt funkcjonowania w codziennym życiu.

Metod pracy nad poprawą koncentracji jest na rynku całe mnóstwo, począwszy od prostej gry memory po bardziej skomplikowany i wymagający specjalistycznego sprzętu EEG Biofeedback

Gra memory – teoretycznie dedykowana dzieciom i młodzieży, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby grały w nią również osoby dorosłe, a nawet seniorzy! Gra bazuje na prostych zasadach i jest dostępna dla każdego – można nabyć ją w tradycyjnej formie gry stołowej lub wybrać nowoczesne aplikacje na telefon lub komputer. Memory polega na odnajdywaniu par takich samych obrazków lub ilustracji, a sama gra może mieć różne poziomy trudności;



Dla najmłodszych polecam sudoku w wersji opracowane przez Marię Frydrych-Szewczyk oraz świątecznego znajdywacza  >>>>


Piętnastka - zwana też „przesuwanką", znana była już pod koniec XIX wieku. Jej twórcą jest Noyes Palmer Chapman – pracownik pocztowy z Nowego Jorku. Jej budowa i zasady układania są bardzo proste. W kwadratowej ramce umieszczonych jest 15 kwadratowych płytek i jedno miejsce puste, dzięki czemu płytki można w obrębie ramki przesuwać. W oryginalnej wersji płytki ponumerowane są liczbami od 1 do 15, ale są też warianty obrazkowe lub literowe (wtedy należy ułożyć określone hasło). 

Osobiście bardzo lubię samotnika w kształcie krzyża. Gra toczy się na planszy o trzydziestu czterech polach. Na początku gry, na trzydziestu trzech leżą pionki, natomiast jedno jest puste – środkowe. 


Gra polega na usunięciu wszystkich pionków z planszy i kończy się wygraną, kiedy na planszy pozostają pionki bez możliwości wykonania kolejnego ruchu. Ideałem jest pozostawienie na planszy jednego pionka. Pionki z planszy można usunąć, „zbijając” je innym pionkiem, czyli po prostu przeskakując nad zbijanym pionkiem innym pionkiem - podobnie jak podczas gry w warcaby. Jak sama nazwa gry wskazuje, gra się w nią samemu. Wymaga myślenia strategicznego, skupienia uwagi, ćwiczy percepcje wzrokową, pamięć i koordynację wzrokowo-ruchową. 
Słyszałam, że grę wymyślił więzień w Bastylii w XVII wieku. Grał kulkami ulepionymi z chleba.

Uwielbiam również tangramy. Można z nimi robić cuda. Fantastycznie rozwijają spostrzegawczość, pamięć wzrokową, wyobraźnię i koncentrację. Manipulując figurami geometrycznymi należy ułożyć obrazek.

Pierwszym etapem może być układanie obrazków z wyciętych figur (tzw. co w duszy gra), kolejnym układanie obrazków, które posiadają zaznaczone kontury figury (postaci), trzecim etapem może być aplikacja na tablet, a następnym wymyślanie własnych postaci i nadawanie im nazw. Zasada: do ułożenia obrazka należy wykorzystać wszystkie 7 figur. Tangram można wykonać samemu z kartonu pociętego odpowiednio na 7 figur. 
Przed laty, na języku polskim, wykorzystywałam je do pisania swobodnych tekstów i baśni. Uczniowie najpierw stworzyli tangramowe postacie, przedmioty, pojazdy, zwierzęta i stwory, a potem podzieleni na 4-osobowe grupy wybierali z klasowej kolekcji po 5 obrazków dla grupy. Wybrane postacie, maszyny, zwierzęta, rzeczy musiały pojawić się w pisanym opowiadaniu, czy baśni. Polecam!

O innych grach poprawiających pamięć napiszę w kolejnych postach. Zapraszam do śledzenia mojego bloga.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pierwsza wizyta u psychologa dziecięcego

Wielu rodziców doświadcza sytuacji, w których ich dzieci napotykają trudności związane z rozwojem emocjonalnym, społecznym czy poznawczym. Często rodzice zastanawiają się, kiedy już jest ten czas, żeby skorzystać z porady psychologa. Drogi rodzicu nie musisz czekać na moment, gdy pytań i wątpliwości będzie coraz więcej, a nierozwiązywane problemy doprowadzą do sytuacji, w której jako rodzic poczujesz się bezradny. Paradoksalnie nie musisz mieć problemów, żeby pójść do psychologa. Wystarczy, że jesteś uważnym rodzicem- doświadczasz radości i rozterek wychowania. Często opierasz się na intuicji, wiedzy i doświadczeniu budując relację z własnym dzieckiem. Zadajesz sobie pytania dotyczące jego rozwoju oraz funkcjonowania. Jeśli budzą one Twoje wątpliwości oraz niepokój masz prawo szukać pomocy i wsparcia u psychologa. Gabinet psychologa to jest to miejsce, w którym możesz wyrazić swoje troski, niepokoje, oczekiwać zrozumienia i wysłuchania. A także analizy sytuacji problemowej oraz próby w...

Depresja

Polecam, warto posłuchać. Leszek Jaroszewski jest psychologiem, psychoterapeuta i seksuologiem. Ma ogromne doświadczenie, jest ciepłym i wyważonym człowiekiem. Z przyjemnością się Go słucha. Leszku, czekam na kolejne rozmowy z Tobą:-) Link do nagrania >>>>>>

Żonglowanie sprzyja mózgowi

Znalezione podczas porządkowania zasobów ...;-) Żonglowanie uważamy za cyrkową sztuczkę. Tymczasem systematyczne trenowanie tej umiejętności rozwija mózg i zdolność koncentracji, poprawia koordynację, pozwala utrzymać właściwą postawę ciała. Gdy pijemy herbatę, wkładamy buty czy zbiegamy po schodach, nie zastanawiamy się nad tym, jak bardzo skomplikowane ruchy wykonuje wówczas nasze ciało. Precyzją i finezją ruchów zachwycamy się dopiero wtedy, gdy oglądamy pokazy mistrzów jazdy figurowej na lodzie lub występy akrobatów czy żonglerów. Ich umiejętności wydają nam się wręcz niedostępne dla zwykłych ludzi. Tymczasem okazuje się, że może je opanować właściwie każdy. Co więcej, badania neuropsychologiczne ujawniły nieznane dotąd korzyści płynące z tak pozornie dziwnych i niepotrzebnych czynności, jak żonglowanie. Niezwykłe odkrycie Kierowany przez Bogdana Draganskiego zespół naukowców z Uniwersytetu w Ratyzbonie przeprowadził eksperyment, którego rezultaty odbiły się głośnym echem w świ...